logo_pod_zielonym_jamniczkiem

Pożegnanie Krecików 2013/2014

 

Drugi rok szkolny za nami…

Nim się obejrzeliśmy nadszedł czas pożegnania z kolejną grupą naszych podopiecznych. Z większością z nich spotykać się będziemy jeszcze w okresie wakacyjnym, ale już 29 sierpnia zobaczymy się po raz ostatni w murach żłobka „Pod Zielonym Jamniczkiem”. Wydarzenie to będzie wyjątkowe ze względu na fakt, iż pożegnamy dzieci, które były z nami od początku istnienia placówki (2 lata). Pozostaną fotografie i wiążące się z nimi wspomnienia.

Grupa Krecików, gdyż to o nich mowa, z którą miałyśmy przyjemność pracować, zasługuje na duże uznanie pod wieloma względami. Dzieci wchodzące w jej skład dostarczały kadrze żłobka wielu emocji. Z radością uczestniczyły w proponowanych zabawach, motywowały opiekunki do tworzenia urozmaiconych zajęć. Ich ciekawość świata przekładała się na organizowanie dnia, niejednokrotnie nietypowego dla żłobka. Nieobce były naszym żłobkowiczom takie zagadnienia jak: budowanie wagi, egipskiej piramidy, laboratorium dźwięku, pokonywanie magicznego labiryntu, letnia (zimowa) olimpiada sportowa, czy np. podróż do krainy złości, radości i smutku.                

Dzieci zagłębiały się w funkcjonowanie świata roślin i zwierząt, poznawały naturalne środowisko bytowania poszczególnych gatunków. Wykorzystując lokalizację placówki, nieodłącznym elementem zajęć przyrodniczych były spacery do pobliskiego lasu, dzięki którym żłobkowe Kreciki obserwowały z bliska zmiany zachodzące w przyrodzie, w poszczególnych porach roku. Szczególnym zainteresowaniem cieszyły się ciekawostki z życia zwierząt leśnych i owadów.

Tematyka zajęć wynikała głównie z zainteresowań naszych milusińskich, na których prośbę organizowaliśmy np. dzień z książką, dzień sukienki i krawata, czy dzień teatru. Dużym powodzeniem cieszyły się zajęcia związane z obchodami kolorowych dni, w których dzieci ubierały się na określony kolor, przynosiły produkt (np. warzywo/owoc) tej barwy, słuchały bajek/opowiadań tematycznie z nim związanych, odszukiwały przedmioty w tym kolorze. Wskazany kolor łączył się z określonym smakiem i tak kolejno: w kwaśnym dniu żółtym dzieci wyciskały sok z cytryny, słodki dzień brązowy wiązał się z szaleństwem czekoladowym, podczas dnia białego dzieci przyniosły do żłobka po szklance cukru, z którego wspólnie z opiekunkami tworzyły watę cukrową. Dzień zielony zaowocował sałatką z awokado i gruszek, a czerwony miską przecieru pomidorowego, powstałego w wyniku zabawy w rozgniatanie przyniesionych z domu pomidorów (przecier nie służył do celów spożywczych). W dniu czarnym kreciki malowały węglem strachy, a w niebieskim morskie fale. Na podobnej zasadzie świętowaliśmy dzień w paski, kropki i kratkę.

Obserwując zamiłowanie naszych podopiecznych do motoryzacji, a szczególnie autobusów (nie wiadomo dlaczego w dziecięcym słowniku nazywanych Solarisami, korzystając z uprzejmości firmy, zaproponowaliśmy dzieciom „zwiedzanie” jednego z nich, który jako niespodzianka pojawił się na parkingu placówki. Radości nie było końca. Żłobkowicze zasiadali na wybranych przez siebie miejscach, szczególnym powodzeniem cieszył się fotel kierowcy i włączony klakson.

W ramach zajęć dotyczących różnych zawodów, dzieci spotkały się z przedstawicielami Straży Pożarnej, Straży Gminnej oraz z panią pielęgniarką, którzy przyjęli nasze zaproszenie, odwiedzając żłobek „Pod Zielonym Jamniczkiem”. Maluchy bez zahamowań przymierzały strażackie mundury, zasiadały w strażackim aucie, czy gasiły sztuczny pożar prawdziwym wężem i (co dla dzieci okazało się najważniejsze) – prawdziwą wodą. Rozmawiając z przedstawicielami Straży Gminnej, Kreciki powtórzyły zasady prawidłowego przechodzenia przez jezdnię, czy obowiązku siadania w aucie w przeznaczonym dla nich foteliku. W przypadku spotkania ze Strażą Gminną, zdecydowanie największym powodzeniem cieszyło się służbowe auto oraz pałka i kajdanki. Pani pielęgniarka była w nieco gorszej sytuacji ponieważ, nie mogła pochwalić się super wozem, ani kajdankami, a na jej widok niektóre maluszki zareagowały gromkim płaczem. Jednakże już po chwili zyskała sympatię naszych podopiecznych, wykonując wspólnie z nimi pseudo zastrzyki i opatrunki. Dzieci z żalem żegnały panią, bawiąc się przez kilka kolejnych dni głównie w szpital. Oswojenie maluchów z tematyką „szpitalną” było naszym głównym celem, który wydaje się, został osiągnięty.

W bieżącym roku aktywnie działamy również w branży ogrodniczej. W pierwszych tygodniach wiosny dzieci wysiały warzywa i kwiaty w naszej szklarni. Powstałe sadzonki przeflancowano do ogrodu. Dzieci obserwują fazy wzrostu roślin, pojawianie się nowych liści, kwiatów. Z niecierpliwością czekają na dynie, które zostaną wykorzystane podczas listopadowych zajęć.

Z żalem rozstaniemy się z członkami grupy Krecików oraz ich rodzicami, z którymi współpraca układała się bardzo pomyślnie. Mamy nadzieję, że wiedza i umiejętności zdobyte w naszej placówce przydadzą się dzieciom w przedszkolu, do którego nasi podopieczni trafią już we wrześniu. My nauczeni zdobytym doświadczeniem, rozpoczniemy współpracę z nowymi Krecikami i ich rodzicami, których poznamy niebawem.

Kącik rodzica